Wiersz „Krok trzeci”

Czy potrafię zaufać,

bez żadnego ale?

Ufnością niemowlęcia , na widok rodzica.

Czy potrafię swe Ego położyć na szalę?

Czy pozwalam, by drogę życia,

Bóg wytyczał?

Tak bardzo chciałbym szczerze móc powiedzieć,

Ja , który wiem najlepiej ile otrzymałem:

Powierzam swoje życie w ręce Boga. Prowadź mnie Panie, Tobie zaufałem.

Wiem też , że same słowa niewiele tu znaczą ,

muszę je wesprzeć czynem i miłością .

Wtedy moje oddanie Bogu będzie pełne, gdy go dokonam z dziecięcą ufnością.

Dlatego wierny słowom, proście – dostaniecie,

chcę się osłonić tarczą Twej opieki.

Bym z taką wiarą jak to małe dziecię,

mógł Ci powiedzieć: Totus Tuus na wieki.

Marian

Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły i modlitwy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.