Czy potrafię zaufać,
bez żadnego ale?
Ufnością niemowlęcia , na widok rodzica.
Czy potrafię swe Ego położyć na szalę?
Czy pozwalam, by drogę życia,
Bóg wytyczał?
Tak bardzo chciałbym szczerze móc powiedzieć,
Ja , który wiem najlepiej ile otrzymałem:
Powierzam swoje życie w ręce Boga. Prowadź mnie Panie, Tobie zaufałem.
Wiem też , że same słowa niewiele tu znaczą ,
muszę je wesprzeć czynem i miłością .
Wtedy moje oddanie Bogu będzie pełne, gdy go dokonam z dziecięcą ufnością.
Dlatego wierny słowom, proście – dostaniecie,
chcę się osłonić tarczą Twej opieki.
Bym z taką wiarą jak to małe dziecię,
mógł Ci powiedzieć: Totus Tuus na wieki.
Marian


