Czy trzeba było przejść życia katusze,aby zobaczyć to co zawsze było.?
Czy trzeba było zatracić swą duszę ,aby zrozumieć że istnieje miłość?
Czy trzeba było utopić się w złości,aby zobaczyć uśmiech dzieci,żony.?
Czy trzeba trzeba było utraty godności,aby doświadczyć że jestem ceniony.?
Czy trzeba było wynurzać się w kłamstwie,by się przekonać że jestem
uczciwy?
Czy trzeba było Boga lekceważyć,by móc uwierzyć że jest litościwy.?
I choćbym razy tysiąc zapytał czy trzeba ?
Nie liczę na odpowiedź ,niewiem czy istnieje.
Jedno co wiem napewno,walczyć było trzeba,
A miarą zwycięstwa jest to że trzeźwieje
Dziś staram się nie myśleć o tym co minęło,
bo ono już nie wróci niema co rozprawiać.
Staram się tak żyć dzisiaj ,abym nigdy więcej nie musiał sobie takich pytań
stawiać.


